PIOSENKI

I. "My jesteśmy krasnoludki" 

1.My jesteśmy krasnoludki,
Hopsa sa, hopsa sa!
Pod grzybkami nasze budki,
Hopsa sa, hopsa sa!

2.Jemy mrówki, żabie łapki,
Oj tak, tak, oj tak, tak!
A na głowach krasne czapki,
To nasz znak, to nasz znak!

3.Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy:
Tru tu tu, tru tu tu!
Gdy kto senny, to uśpimy:
Lu, lu, lu, lu, lu, lu.

4.Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
Oj, joj joj, oj joj joj!
To zapłacze niezabudka:
Oj joj joj, o jo joj!


II „Wesołe przedszkole”

1.Kiedy słońce świeci i gdy deszczyk pada.
Idzie do przedszkola wesoła gromada.
Tupią małe nóżki tupu, tupu, tup.
Raźno do przedszkola idzie mały zuch.


2.Klocki, misie, lalki czekają od rana.
Uśmiechem nas wita pani ukochana.
Bawimy się zgodnie zawsze ty i ja.
Tańczymy wesoło hopsa, hopsa, sa.


3.A gdy usiądziemy wszyscy na dywanie,
to nasze kółeczko zmienia się w słoneczko.
Śpiewamy piosenki tra la la la la.
Wesoło w przedszkolu mija zawsze czas.


III. "Przedszkolakiem fajnie być"

1.Przedszkolaczek już od rana

nosi uśmiech na barana

dobry humor co dzień ma.

Przedszkolaczek czyli ja!


Ref. Co tu gadać, co tu kryć,

przedszkolakiem fajnie być! (bis)


2.Przedszkolaczek się nie maże,

zawsze grzecznie chodzi w parze,

na zabawie spędza dni.

Przedszkolaczek, czyli ty!


IV. "Mikołaju Święty"

1.„Siedzę cichuteńko, patrzę przez okienko

Poruszyły się zasłonki

Chyba go widzę, chyba go słyszę

Zadźwięczały jego sanek dzwonki

 

Ref. Dzyń, dzyń, dzyń

Mikołaju święty

Dzyń, dzyń, dzyń

Przynieś nam prezenty

   

2.A kto to a kto to a co to a co to

Pan Mikołaj już się skrada

Ojej, ja się boję

Ale bać się chyba nie wypada”


V. "Choinka zielona"

1.Choinka, Choinka, choinka zielona,
z zielonego lasu przyszła tutaj do nas.

A z nią wszystkie leśne ludki,
ptaszki, żabki, krasnoludki,
przyszły tutaj do nas wesoło!

2.Choinka, choinka przybrana w słodycze
szczęśliwego roku wszystkim dzieciom życzy.

A z nią wszystkie leśne ludki,
ptaszki, żabki, krasnoludki,
wszystkie dzieciom życzą wesoło!  


VI. "Zimowy walczyk"

Gdy zima nadchodzi

Dzieciaki swe noski do szyb przyklejają

Czekając na  śnieg

I chociaż mróz szczypie i w uszy i w kostki

Na lodzie i górce rozbrzmiewa ich śmiech

 

Wirują płatki, w rytmie walczyka

Nim spadną w nasze ręce

Nim się rozpłyną w słońca promykach

Chcą tańczyć i nic więcej